2009-05-27 08:27:14

Gdy byłem na studiach przez cały czas mówiono mi, jak ciekawa jest praca w naszej branży. Mój tata od lat prowadzi firmę, której zadaniem jest
montaż znaków drogowych. Być może ze względu na własne doświadczenie namawiał mnie, żebym zdecydował się na specjalność związaną z drogownictwem. Wysłuchałem argumentów taty i uznałem, że
droga to przecież nie tylko
znaki i jeśli się postaram, to nie będę do końca życia skazany na
montaż znaków drogowych, czego najprawdopodobniej oczekiwał ode mnie mój tata. Właściwie to miałem swoje pomysły na życie, uznałem, że
droga wyznaczona mi przez mojego ojca wcale nie oznacza, że muszę się jej podporządkować. Albo jeszcze inaczej –
montaż znaków drogowych nie koniecznie musi być jakimś nieprzyjemnym obowiązkiem. Zresztą zawsze wychodziłem z założenia, że raz...